Niebawem na polskich ulicach pojawią się kamery, które będą rejestrowały przejeżdżanie skrzyżowań na czerwonym. Będą rozmieszczane na skrzyżowaniach wraz z początkiem 2012 roku. Do końca roku odbędzie się przetarg na zakup urządzeń, który organizuje odpowiedzialna za ich użytkowanie Inspekcja Transportu Drogowego. Ich zadaniem będzie rejestrowanie przypadków przejeżdżania na czerwonym świetle. Tego typu urządzenia od lat funkcjonują w USA. Sprzęt ten składa się z dwóch kamer, które są uaktywniane w momencie zapalenia czerwonego światła. Jedna kamera umiejscowiona jest przed skrzyżowaniem i robi zdjęcie pojazdu z widocznym kolorem sygnalizatora. Druga kamera znajduje się kilkanaście metrów za skrzyżowaniem i wykonuje zdjęcie samochodu z przodu tak, aby była widoczna również twarz kierowcy. Dodatkowo chęć zainstalowania systemów wykonujących zdjęcia przejeżdżającym na czerwonym świetle wyrażają także przedstawiciele poszczególnych polskich miast. Aby spełniły one pokładane w nich nadzieje, przed ustawieniem kamer należy sięgnąć do statystyki wypadków i rzetelnie uzasadnić wybór miejsca na ich ustawienie. Następnie niezbędne będzie wydanie poszczególnych zezwoleń, m.in. ze strony komendanta policji, Inspekcji Transportu Drogowego i zarządcy drogi. Przejeżdżanie na czerwonym świetle jest przyczyną 1,6 proc. wypadków.