Wiadome jest to, że wieloosobowa rodzina nie będzie kupowała ciasnego samochodu, do którego nie zmieszczą się wszyscy jej członkowie. Co równie ważne, to to, że do samochodu nie zmieszczą się wszelkie niezbędne pakunki, plecaki, przedmioty, torebki i inne rzeczy, które wozimy ze sobą każdego dnia. Żaden kierowca nie wyobraża sobie także tego, żeby w swoim własnym samochodzie cisnąć się i trzymać torebkę czy neseser na kolanach i jednocześnie kierować samochodem. Przecież kierowca musi mieć pełną swobodę ruchu i kontrolę nad tym co robi w samochodzie. Nikt nie chciałby przecież doprowadzić do niebezpiecznego lub też tragicznego wypadku. Dlatego też kupując auto i oglądając kolejne egzemplarze, jako oglądający powinniśmy wsiąść do auta, przymierzyć się do miejsca kierowcy, zapiąć się pasami. Innymi słowy powinniśmy usiąść tak, by sprawdzić, jak będzie nam się siedziało w aucie podczas jazdy. Osoba sprzedająca nam samochód powinna też zezwolić na krótką jazdę próbną. Zazwyczaj osoby sprzedające nie robią z tym większego problemu. Zależy im żeby jak najlepiej zaprezentować auto, ale także na tym, by kupujący nie posądził ich o oszustwo czy też o ukrycie czegoś. Jednak jazda po prostej drodze może nam nie pokazać, czy w aucie coś stuka, puka czy też ociera się o siebie. A przecież możemy trafić na takie ulice gdzie nie będzie dziur.